
"I miss you, Jew. I miss you in Poland.
In all these little villages and big cities.
You left a vacuum there. Both in space and my heart.
I just wanted you to know that. Polak."
-Rafał Betlejewski-
Nie jestem do końca pewien czy żyjemy w kraju nietolerancyjnym. W kraju ksenofobicznym i nacjonalistycznym.
Bo czy lepiej jest gdy teoretycznie wszyscy twierdzą, że nie są rasistami, a tak naprawdę po cichu nie chcą w swoim kraju innych narodów i wyznań. Czy może lepiej gdy otwarcie mówi się o tym, że jest się rasistą, antysemitą czy ksenfobem? Ok, jest się wtedy właśnie kimś takim ale przynajmniej nie jest się hipokrytą.
Osobiście uważam, że ani jeden ani drugi typ zachowania nie może mieć miejsca w cywilizowanym świecie do jakiego aspirujemy.
Tym bardziej cieszy akcja rozpoczęta przez P. Betlejewskiego. Przypomina on w bezpośredni, dobitny sposób o historii Żydów w Polsce. Pisząc na murach hasło "Tęsknię za Tobą, Żydzie" wzbudza powszechne ździwienie, zażenowanie lub aprobatę. (więcej o akcji na www.tesknie.com)
Bo niestety nie pamiętamy już, że historia Polski ściśle związana jest z historią Judaizmu. To przecież dopiero po tysiącu lat istnienia naszego kraju postanowiono wyrzucić wszystkich Żydów.
Wyrzucić tak naprawdę z ich własnego kraju, bo pamiętajmy, że "Żyd" to nie narodowość, to wyznanie, takie samo jak katolicyzm, który podobno wyznaje 99% społeczeństwa.
A w czym niby Żydzi mają być gorsi od Katolików?
Patrząc na wybryki typu Radio Maryja tymbardziej przekonany jestem, że są to "starsi bracia" (nie ważne już czy w wierze czy nie). Bo jak ktoś jest starszy, to po prostu wie, że pewnych rzeczy nie wypada.
Pytam więc ostatni raz, jaki jest powód by być nietolerancyjnym hipokrytą?
P.S. Tak samo nie widzę powodów, dla których nie mogłyby powstawać w Polsce np. Meczety ze swoimi minaretami. Jeśli chcemy być państwem "zachodnim" zacznijmy od traktowania WSZYSTKICH ludzi tak samo. Nie ważne czy są oni: Muzułmaninami, Żydami, Czarnoskórymi, Wietnamczykami czy z innej planety.

Cóż...sposób myślenia jak najbardziej odpowiedni człowiekowi tolerancyjnemu.Ja również nie rozdzielam ludzi na kasty "lepszych" i "gorszych". Nie widzę ku temu żadnych podstaw.Jestem jednak pewna,że żyję w kraju ludzi o niskim stopniu tolerancji.Moim zdaniem wpływ na to ma kilka czynników.Przede wszystkim Eryku zauważ,że często animozje powstają ze strachu-ten natomiast powodowany jest niewiedzą.Niewiedzą o Żydach,Kolorowych itp.To prowadzi do homofobii,ta do oskarżeń(bezpodstawnych)a stąd już prosta droga do nienawiści.Myślę,że te zachowania mają źródło w pierwotnych instynktach.Są niestety niefajnym "dziedzictwem" po przodkach.Rodzimy się z tą cecha bardziej lub mniej uwydatnioną.I tu największa rolę zaczyna odgrywać system wychowania.Nasz kraj stoi na niskim szczeblu w tej kwestii,lecz wciąż ewoluuje.Potrzebuje jeszcze czasu.Przejawem takiej ewolucji w tym demokratycznym już kraju, jest silniejsze coś co mędrcy zwą "poprawnością polityczną".I ona to istniejąca już nawet w mediach powoduje,że ludzie myślący inaczej publicznie stają się jak piszesz hipokrytami.Reasumując:lansowana poprawność polityczna wyprzedza tolerancyjny sposób myślenia.Czyli? praca u podstaw jak mawiała babcia Konopnicka:)Asia Nowak
OdpowiedzUsuńZasadnicza różnica między otwartą nienawiścią, a hipokryzją jest taka, że większość społeczeństwa myśli tak, jak im się mówi, że mają myśleć. A więc za czasów Gomułki mieliśmy dużo większy antysemityzm, ok. 2000 r. mieliśmy przerośnięty lęk przed Niemcami, podobnie homofobia jeszcze kilka lat temu była znacznie większa niż dzisiaj. Gdyby w pewnym momencie nie pojawił się Michnik, Steffen Moller, Tomasz Raczek to ludzie nie wiedzieliby, że Żydzi nie zjadają dzieci, nie wszyscy Niemcy chcą pozbawić nas Prus Wschodnich, a geje to nie tylko pedofile i nałogowe dupodajki. Tym samym, gdyby dopuszczono do głosu ludzi, którzy otwarcie mówią o tym, że Polska dla Polaków, czy coś w tym stylu, to po kilku miesiącach, latach ludzie sami zaczną tak mówić, bo ciemny lud wszystko kupi!
OdpowiedzUsuń